Prywatny lot na północny wschód kończy się o Olbia Costa Smeralda i nie kończy się w budynku głównym: lotnisko posiada wydzielony terminal dla prywatnego lotnictwa Eccelsa. Wokół tego terminala zorganizował się cały letni targ, który dzieli się na dwa rodzaje firm.
Na podstawie wyspy lub za pośrednictwem pośrednika z zagranicy
Pierwszy rodzaj ma samoloty na ziemi. Elicompany ma faktyczną bazę w terminalu Eccelsa i obsługuje własną flotę — Agusta A109S Grand, Bell 427, Bell 407, Bell 505, Bell 206 — zamiast odsprzedawać cudzą flotę. Takich firm jest niewiele; większości nazw na rynku nie ma fizycznie tutaj.
Drugi rodzaj to broker międzynarodowy z trasą Olbia w katalogu. LunaJets pracuje z Genewy i ma dostęp do ponad 4,800 samolotów; PrivateFly — brytyjski broker działający obecnie jako FXAIR — prowadzi dedykowaną stronę Olbia; AlbaJet cytuje wyspę z Austrii, wymieniając Rzym w odległości 26 minut od Olbia, Neapol w pozycji 38, Mediolan w pozycji 49. Żaden model nie jest błędny. Jeden sprzedaje bliskość i własne maszyny; drugi sprzedaje zasięg i porównanie.
Opublikowane numery
Większość tego rynku odpowiada na „wycenę na żądanie”, co sprawia, że wyjątki są przydatne. Według przykładowych cen opublikowanych przez LunaJets, bilety Olbia–Nicea zaczynają się od 6,500 EUR, a Olbia–Paryż od 11,200 EUR. PrivateFly publikuje Nice–Olbia od 5,900 € w obie strony i London Luton–Olbia od 15,500 £ w obie strony. FlairFly, które traktuje Olbia jako kluczowy węzeł operacyjny, publikuje orientacyjne stawki od 3,500 EUR za godzinę w przypadku odrzutowców i 2,500 EUR w przypadku helikopterów. Wszystko to są liczby „z” – poruszają je samoloty, daty i pory roku – ale dają głos rozmowie, która w przeciwnym razie nie miałaby żadnego miejsca.
Sierpień i ostatnie dziesięć minut
LunaJets określa okres od czerwca do sierpnia jako szczyt, przy czym maj, początek czerwca i wrzesień są znacznie mniej zatłoczone – taki jest rytm wyspy. W tygodniach szczytu loty organizowane są z wyprzedzeniem, a nie w tygodniu przylotu; samolot rzadko stanowi problem, problemem jest kalendarz. A podróż nie kończy się na terminalu: ze swojej bazy, Elicompany zabiera Porto Cervo dziesięć minut helikopterem. Ostatni etap zasługuje na takie samo planowanie jak pierwszy.
